Boże Narodzenie 2019. Jak zrobić świąteczne dekoracje? Pomysły na bożonarodzeniowe ozdoby. Stroiki i dekoracje na święta [ZDJĘCIA] Pola Lewicka. 4 grudnia 2019, 15:49 2.
Dzień Świętego Mikołaja. Policzki polskich maluchów rozpalają się do czerwoności. Malutkie rączki sprawnie rozdzierają kolejne warstwy ozdobnego papieru. Lada chwila przekonają się, czy w tym roku były tak bardzo grzeczne, jak im się wydaje. Tego samego dnia greckie dzieci mają dzień, jak co dzień. Nie czekają na nic. Czy święty Mikołaj w natłoku pracy zapomniał o Grecji? Czy elfy zainspirowane strajkami postanowiły zawalczyć o swoje prawa w najbardziej burzliwym okresie roku? A może renifery rozchorowały się na samą myśl o pogodzie, jaka w grudniowych dniach nawiedza Elladę? W gąszczu pytań jest tylko jedna pewna odpowiedź: prezenty od świętego Mikołaj nie dojdą do Grecji na 6 grudnia. Nie wpadną przez komin w wigilię Bożego Narodzenia. Na próżno dzień później szukać ich pod choinką albo koło łóżka. Prezentów od świętego Mikołaja nie będzie w ogóle! 6 grudnia w kościele prawosławnym wspomina się świętego Mikołaja (Agios Nikolaos), biskupa Miry, który zasłynął z pomagania ubogim. To dzień świętego, który stał się pierwowzorem pogodnego staruszka z wielkim brzuchem znanego z reklam Coca-Coli. Tyle, że w Grecji nie patrzy się na niego przez pryzmat prezentów. Agios Nikolaos jest opiekunem i patronem ludzi morza, żeglarzy, marynarzy. Jest tym, który ocali z największego sztormu i ze wzburzonego morza pozwoli bezpiecznie wrócić do domu. Jest świętym, w którego obrazek zaopatrzona jest każda kapitańska kajuta greckiego statku. Ostatnia rzecz, jakiej się po nim spodziewa, to wór wypełniony kolorowymi paczuszkami! Wie to każdy grecki szkrab, który przeskakuje z nogi na nogę w oczekiwaniu nie na świętego Mikołaja, a na… świętego Bazylego (Agios Vasilis). Dzieci mają jeszcze chwilę do zastanowienia się nad wymarzonym prezentem. Do początku nowego roku, kiedy Święty Bazyli przyniesie greckim dzieciom prezenty, zostało jeszcze nieco czasu. Czym mogą wypełnić ten czas? Może wyczekiwaniem na pierwsze płatki śniegu? Bo jak zapowiada pontyckie powiedzenie «άε Βαρβάρα φύσα, άε Σάββα βρέξον, αε Νικόλα σόντσον (χιόνισε)» czyli „na Barbarę wieje, na Sabę pada, na Mikołaja sypie (śnieg)”*. *Dni wymienionych świętych obchodzone są jeden po drugim, od 4 do 6 grudnia
Boże Narodzenie 2019 „Boże Narodzenie kryje w sobie tajemnicę nieba i daje nam nadzieję życia wiecznego" Naszą radość Bożego Narodzenia przedłużamy o drugi dzień świąteczny.
- (7 dni/6 nocy) 1 009 zł/os. 2 018 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 3/5586 opinii - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 010 zł/os. 2 020 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) 1 014 zł/os. 2 028 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (7 dni/6 nocy) Bez wyżywienia (Self Catering) 1139 zł 1 089 zł/os. 2278 2 178 zł za wszystkich Oszczędzasz: 50 zł/os. szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 3/5641 opinii - (7 dni/6 nocy) 1 089 zł/os. 2 178 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) 1 092 zł/os. 2 184 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/52379 opinii - (8 dni/7 nocy) 1 096 zł/os. 2 192 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 3/5534 opinii - (8 dni/7 nocy) 1265 zł 1 108 zł/os. 2530 2 216 zł za wszystkich Oszczędzasz: 157 zł/os. szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/53656 opinii - (8 dni/7 nocy) 1 135 zł/os. 2 270 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 3/52509 opinii - (7 dni/6 nocy) TOP Touristik 1 137 zł/os. 2 274 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/5449 opinii - (7 dni/6 nocy) TOP Touristik 1 144 zł/os. 2 288 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/52025 opinii - (7 dni/6 nocy) 1 146 zł/os. 2 292 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 169 zł/os. 2 338 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 170 zł/os. 2 340 zł za wszystkich szczegóły - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 186 zł/os. 2 372 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 3/5195 opinii - (8 dni/7 nocy) 1 195 zł/os. 2 390 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) 1299 zł 1 219 zł/os. 2598 2 438 zł za wszystkich Oszczędzasz: 80 zł/os. szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/5262 opinii - (8 dni/7 nocy) Bez wyżywienia (Self Catering) Exim Tours 1299 zł 1 219 zł/os. 2598 2 438 zł za wszystkich Oszczędzasz: 80 zł/os. szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/53883 opinii - (8 dni/7 nocy) 1299 zł 1 219 zł/os. 2598 2 438 zł za wszystkich Oszczędzasz: 80 zł/os. szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 221 zł/os. 2 442 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 3/5501 opinii - (7 dni/6 nocy) TOP Touristik 1 265 zł/os. 2 530 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) Śniadania Exim Tours 1349 zł 1 269 zł/os. 2698 2 538 zł za wszystkich Oszczędzasz: 80 zł/os. szczegóły - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 275 zł/os. 2 550 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 294 zł/os. 2 588 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 307 zł/os. 2 614 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/5449 opinii - (8 dni/7 nocy) 1389 zł 1 309 zł/os. 2778 2 618 zł za wszystkich Oszczędzasz: 80 zł/os. szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 3/52221 opinii - (7 dni/6 nocy) TOP Touristik 1 314 zł/os. 2 628 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor opinii - (8 dni/7 nocy) 1 314 zł/os. 2 628 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/51927 opinii - (7 dni/6 nocy) TOP Touristik 1 317 zł/os. 2 634 zł za wszystkich szczegóły - (8 dni/7 nocy) TOP Touristik 1 352 zł/os. 2 704 zł za wszystkich szczegóły Ocena podróżnych TripAdvisor 4/5188 opinii
Homilia Ojca Generała Arturo Sosy SJ na Boże Narodzenie. Dnia 18 grudnia, podczas uroczystej Mszy św. w kaplicy św. Franciszka Borgiasza o. Arturo Sosa SJ skierował bożonarodzeniowe słowo do do jezuitów pracujących w Kurii Generalnej: Łączy nas przyjaźń i solidarność, towarzyszymy sobie nawzajem z chrześcijańską miłością.
Z roku na rok coraz więcej ludzi decyduje się spędzić Święta Bożego Narodzenia za granicą w ciepłych krajach. Po części z wygody i chęci ominięcia przedświątecznego szału, a po części ze względu na coraz lepszą sytuację finansową, do której przyczyniają się liczne programy socjalne naszego obecnego rządu. Widać gołym okiem, że Polacy zaczęli o wiele częściej wyjeżdżać na urlop, w stosunku do poprzednich lat. Dotyczy to również wyjazdów świątecznych. Podstawowe pytanie jednak każdego roku pozostaje takie samo: gdzie wyjechać na Święta Bożego Narodzenia. Święta za granicą a najlepiej jeszcze w ciepłych krajach to już norma. Gdzie wyjechać na Święta Bożego Narodzenia czyli Święta last minute i all inclusive. Oferta i pakiet świąteczny. Zacznijmy więc nasz przewodnik po najpopularniejszych kierunkach zagranicznych na Święta: Część podróżników zostaje w kraju i spędza Święta Bożego Narodzenia w hotelu nad morzem czy w górach, ze względu na stosunkowo niewielką odległość i przede wszystkim nasze rodzime tradycje, zwłaszcza te kulinarne. Promocje na wczasy i wakacje na Święta Porównaj ceny wycieczek i oferty biur podróży: Nie ma co ukrywać, że w innych krajach obyczaje i obchody Bożego Narodzenia różnią się od tego co znamy z Polski. Może być to oczywiście zarówno wadą, jak i zaletą. Przecież nie każde święta muszą być takie same. Czasem warto wyrwać się za granicę do ciepłych kajów i poznać nieco inną kulturę. Motywacją części wyjeżdżających na Boże Narodzenie za granicę są wysokie temperatury i słońce, którego pod koniec grudnia często już nam brakuje. Nie wszyscy bowiem lubią śnieg i mróz zza oknem. Do tego zakupowe szaleństwo, przygotowywanie mnóstwa potraw oraz spotkania rodzinne, nie dla każdego są zachęcającą wizją. Z tego też powodu przedstawimy tu nasze propozycje gdzie pojechać na święta Bożego Narodzenia za granicę. Gdzie wyjechać na Święta za granicę (Europa)? Najpopularniejsze kierunki wyjazdów na święta wśród naszych Polaków w większości nie przekraczają granic Europy. Osoby które chcą spędzić Boże Narodzenie w komfortowych warunkach hotelowych, szukają zazwyczaj tego by było cieplej niż w Polsce, a lot nie trwał kilkudziesięciu godzin. A gdzie dokładnie można polecieć na święta w Europie? Święta Bożego Narodzenia na Malcie Malta – o dziwo od kilku lat to właśnie Malta jest jedną z najchętniej odwiedzanych miejsc przez naszych rodaków na Boże Narodzenie. Dużą zaletą Malty jest z pewnością temperatura około 18 stopni w ciągu dnia oraz 161 godzin słonecznych w grudniu. Również stosunkowo niewygórowane ceny za pobyt przyciągają tu naszych rodaków jak magnes. Malta w okresie bożonarodzeniowym jest pięknie przyozdobiona światełkami (szczególnie stolica Valletta), a ciekawostką dla nas będą z pewnością powystawiane w oknach szopki. W okresie świątecznym na wyspie nie brakuje przedstawień związanych z Bożym Narodzeniem (np. świąteczna pantomima w teatrze Manoel) czy śpiewania kolęd. Zobacz także: Atrakcje turystyczne na Malcie oraz aktualne ceny na Malcie. Święta Bożego Narodzenia w Hiszpanii Hiszpania – to kolejny katolicki kraj, gdzie możemy poznać tutejsze tradycje i obrzędy bożonarodzeniowe. Polacy bardzo chętnie wyjeżdżają na święta nie tyle co na kontynentalną część tego kraju, co na Wyspy Kanaryjskie. Najczęściej jest to Teneryfa lub Fuerteventura, a to ze względu na sprzyjające warunki pogodowe. Średnia temperatura w grudniu na Kanarach to około 20 stopni Celsjusza, a przez ponad 300 dni w roku świeci tu słońce. W porównaniu do tego jaka jest pogoda w grudniu w Polsce, to na hiszpańskich wyspach panuje praktycznie wiosna. Do tego znakomicie przygotowana baza noclegowo-turystyczna oraz niższe ceny, niż w sezonie są niezwykle zachęcające. Atrakcji zarówno na Teneryfie i na Fuertaventura nie brakuje, a to wszystko sprawia, że Wyspy Kanaryjskie są częstym celem wyjazdów na święta. Święta Bożego Narodzenia w Portugalii Portugalia – a tak dokładniej wyspa Madera to kolejny kierunek, gdzie można się udać na Boże Narodzenie. Podobnie jak w przypadku Wysp Kanaryjskich, panuje tu łagodny klimat, a temperatury w grudniu sięgają ponad 20 stopni. Ulice miasteczek są tu przyozdobione światełkami oraz świątecznymi ozdobami. Na Maderze również można skosztować lokalnych bożonarodzeniowych przysmaków takich jak np. bolo del mel czy arroz doce. Na pełnoletnich czeka też ponch, czyli połączenie soków wyciskanych bezpośrednio z owoców oraz tutejszego rumu. Tradycją Madery są świąteczne szopki oraz Msza Koguta (coś jak nasza pasterka), na którą idzie się po wieczerzy wigilijnej. Zobacz także: Aktualne ceny na Maderze. Święta Bożego Narodzenia na Cyprze Cypr – kolejna wyspa, na którą można się udać na święta, w poszukiwaniu nieco cieplejszych klimatów. Średnia temperatura w grudniu wynosi tu około 18 stopni i prawie tyle samo w morzu. Co odważniejsi mogą spróbować świątecznej kąpieli na Cyprze. Warto też dodać, iż na tej wyspie Boże Narodzenie jest obchodzone tylko jednego dnia, czyli 25 grudnia. Je się tu oprócz lokalnych słodkich przysmaków, także dużo pieczonego mięsa (wieprzowiny i baraniny). Brak śniegu Cypryjczycy rekompensują sobie dużą ilością światełek oraz ozdób świątecznych, co widać na ulicach. Dużym plusem wyjazdów na święta na Cypr jest niewygórowana cena, gdyż sezon na tej wyspie kończy się mniej więcej w listopadzie. Zatem tłumów nie będzie. Zobacz także: Atrakcje turystyczne na Cyprze oraz aktualne ceny na Cyprze. To jeszcze nie wszystkie kierunki, które dla Was mamy w propozycji na Święta za granicą! Gdzie wyjechać na Święta? Pakiet i oferta świąteczna na święta w hotelu. Gdzie wyjechać na święta za granicę (białe Boże Narodzenie)? Już od paru ładnych lat ze śniegiem u nas na Boże Narodzenie jest krucho. Z tego też powodu wiele osób myśli o wyjeździe w miejsca, gdzie go w grudniu nie brakuje. Do tej grupy z pewnością zaliczają się miłośnicy białego szaleństwa. Zazwyczaj więc, wypad zagranicę łączy się z szusowaniem na nartach czy desce snowboardowej. Najlepszą infrastrukturą narciarską i gwarancją śniegu mogą pochwalić kraje takie jak: Austria, Włochy, Francja i Szwajcaria. Wysokie góry, malownicze miasteczka i przytulna atmosfera świąteczna będą idealnym tłem na spędzenie niezapomnianego Bożego Narodzenia. Nawet jeśli nie jeździcie na nartach, zawsze można tu tego spróbować i zapisać się do jednej ze szkółek. Innym wystarczy baśniowa atmosfera przykrytej śniegiem górskiej miejscowości oraz hotelowe SPA. Zupełnie inną propozycją spędzenia białych świąt Bożego Narodzenia będzie wyjazd do Finlandii. Dokładniej chodzi o Laponię i miasto świętego Mikołaja – Rovaniemi. Chyba nie ma lepszego miejsca w Europie, by spędzić ten świąteczny czas. Fakt faktem, tego typu wyprawa nie będzie należeć do najtańszej, w końcu to Skandynawia, jednak wrażenia ze zwiedzania poczty czy biura Mikołaja są nie do zapomnienia. To propozycja wyjazdu dla osób, które szukają świąt, w otoczeniu śniegu, reniferów oraz magicznej wioski Świętego Mikołaja. Rodziny z dziećmi będą zachwycone. Gdzie wyjechać na święta za granicę (miasta)? Jeszcze inną propozycją spędzenia świąt są duże europejskie miasta. Kuszą one nie tylko wyjątkową atmosferą, niezwykłymi ozdobami świetlnymi, którymi przybiera się najważniejsze ulice, ale też bożonarodzeniowymi jarmarkami. Przykładem jest tu na pewno Wiedeń, który szczyci się jednymi z najładniejszych tego typu atrakcji. Z kolei w Rzymie oprócz świątecznej atmosfery, jest możliwość wzięcia udziału w pasterce prowadzonej przez samego papieża, w bazylice św. Piotra. Budapeszt oprócz świątecznych targowisk, ma przygotowanych dużo innych atrakcji dla turystów, takich jak np. grudniowy rejs po Dunaju, jazdę na łyżwach w parku, czy paserkę w bazylice świętego Stefana. Świetnym pomysłem na świąteczny wyjazd będzie także Nowy Jork – chyba nigdzie w Stanach nie ma takiej atmosfery, jak w tym mieście. Jedna z największych choinek na świecie umiejscowiona przed Rockefeller Plaza, słynne lodowisko czy miejscowe jarmarki to tylko niektóre z prawdziwie bożonarodzeniowych atrakcji, które czekają na turystów w Nowym Jorku. Święta w ciepłych krajach! Last minute i all inclusive na Święta Bożego Narodzenia / Najlepsze święta w hotelu. Turnusy i pakiety świąteczne dla całej rodziny. Święta Bożego Narodzenia w ciepłych krajach Jeśli szukacie prawdziwych tropików lub po prostu dobrej, słonecznej pogody, trzeba udać się nieco dalej, poza Europę. Wiele osób w Boże Narodzenie chce odpocząć od codziennych obowiązków i szału przedświątecznego. Wybiera miejsca, gdzie nie brakuje słońca, by móc się opalać i kąpać w morzu. Na dalszym planie jest uroczysta kolacja wigilijna, dwanaście potraw czy pasterka o północy. Właśnie takie osoby latają do miejsc bardziej egzotycznych, gdzie raczej karpia nikt na stole nie uraczy. I warto o tym pamiętać, bo nie wszystkie kraje na naszym globie świętują czas Bożego Narodzenia, w dobrze nam znanym obrządku. Sprawdźmy zatem oferty all inclusive na Święta w hotelu! Święta Bożego Narodzenia w Turcji Turcja – najbliżej nas położona, kusi swoją bazą hoteli all inclusive. To dobry kierunek na świąteczny wypad, by się wygrzać w słońcu, ale uniknąć prawdziwych upałów. Najczęściej wybieranym kierunkiem jest oczywiście Riwiera Turecka, ze swoimi znanymi kurortami takimi jak: Alanya, Side czy Belek. W czasie bożonarodzeniowym tłumów tu nie ma i można w spokoju oraz przy sprzyjającej pogodzie nieco też pozwiedzać. Ceny pobytów w grudniu, są również na przyjemnie niewysokim poziomie. Święta Bożego Narodzenia w Egipcie Egipt – drugi hit świątecznych wyjazdów wśród naszych rodaków. Zainteresowanie tym afrykańskim krajem, waha się w zależności od stopnia zagrożenia terrorystycznego, jednak od lat jest w czołówce jeśli chodzi o zimowe wyjazdy. Powodem tego jest wybrzeże Morza Czerwonego, gdzie w grudniu temperatura wynosi około 25 stopni. Do tego należy dołożyć 8 godzi słonecznych w ciągu doby oraz cieplutką wodę w morzu. Egipt już dawno temu postawił na turystykę, dlatego nie brakuje tu luksusowych hoteli i ośrodków wypoczynkowych, gdzie pobyt nie zrujnuje naszego portfela. Kurorty takie jak Hurghada, Sharm el Sheikh czy Marsa Alam to prawdziwe bastiony turystyczne. Można tu korzystać z piaszczystych plaż, bazy nurkowej czy infrastruktury hotelowej przez cały dzień. Dobre miejsce by naładować swoje baterie, przyjemnym ciepłem. Święta Bożego Narodzenia na Dominikanie Dominikana – czyli miejsce na prawdziwe święta pod palmą. Na miejscu czeka na nas wyśmienita słoneczna pogoda, gdzie temperatury sięgają 30 stopni, a woda w morzu jest niedużo chłodniejsza. Na Dominikanie w grudniu możemy liczyć nie tylko na znakomity rum, ale i na ponad 8 godzin słońca w ciągu dnia. Do tego kilometry białych plaż z lasem palmowym tuż obok, dobra infrastruktura hotelowa i niesamowita przyroda – wszystko to sprawia, że coraz więcej Polaków wybiera właśnie tę karaibska wyspę, aby spędzić tu Boże Narodzenie. Święta Bożego Narodzenia w Tajlandii Tajlandia – to kierunek który zyskuje na coraz większej popularności, z roku na rok. Również podczas świąt, kiedy to na tej półkuli temperatury wynoszą ponad 32 stopnie. Do tego trzeba dołożyć rajskie plaże, świetną kuchnię, no i dziewiczą niemalże przyrodę. Tyle wystarcza by tłumy turystów ściągały do Tajlandii, w poszukiwaniu błogiego relaksu. Mimo iż kraj ten nie jest katolicki, to po przyjeździe w okolicach Bożego Narodzenia można dostrzec tradycyjne ozdoby świąteczne, takie jak przybrane choinki, mikołaje czy nawet stajenki. Święta Bożego Narodzenia w Meksyku Meksyk – to akurat kraj katolicki, jednak jego tradycje około bożonarodzeniowe są nieco inne od tego co znamy. Zatem wyjazd na święta do Meksyku będzie nie tylko świetną przygodą, ale i możliwością obcowania z odmienną kulturą. Uroczystości związane z Bożym Narodzeniem rozpoczynają się tu już 16 grudnia i ciągną się aż do lutego. Wówczas odbywają się tu procesje z modlitwami i kolędami, które symbolizują wędrówkę Józefa i Maryi. Meksykańskie miasta są przystrojone lampkami i świątecznymi ozdobami, a także szopkami, które są bardziej popularne, niż np. choinki. Oprócz tego na przyjezdnych czeka tu fantastyczna kuchnia meksykańska, znana na całym świecie oraz szerokie, białe plaże. Wraz z pogodą, gdzie słońce podgrzewa termometry do ponad 21 stopni, sprawia że Meksyk jest idealnym wyborem na grudniowy wypad. Święta Bożego Narodzenia na Sri Lance Sri Lanka – to miejsce, które można odwiedzić właściwie przez cały rok. Jednak osoby które szukają prawdziwego ciepła podczas grudniowych dni, to Sri Lanka będzie strzałem w dziesiątkę. Temperatury w grudniu oscylują wokół 29 stopni, a w nocy nie spadają poniżej 22 stopni. Woda w oceanie zachęca do kąpieli, a słońca i dobrej pogody na pewno tu nie zabraknie. Może i nie będzie tu typowej świątecznej atmosfery, za to na miejscu jest co robić: parki narodowe, rezerwaty zagrożonych zwierząt i przyrody, wodospady czy rafy koralowe, to tylko niektóre przykłady miejscowych atrakcji. Natomiast na chwilę zadumy i refleksji można się udać do jednej z buddyjskich świątyń. Po świątecznym pobycie na Sri Lance, każdy wróci wypoczęty i zadowolony ze spędzonego czasu. Święta all inclusive i last minute? Dlaczego nie! Teraz czas na opinie! Święta za granicą / Gdzie wyjechać? Opinie, ceny last minute i all inclusive na Święta! Opinie o Świętach Bożego Narodzenia za granicą Jeśli kiedykolwiek dane Wam było spędzić Święta Bożego Narodzenia za granicą w ciepłych krajach to z niecierpliwością czekamy na Wasze recenzje i opinie. Dajcie znać gdzie byliście, jak udały Wam się takie święta za granicą i czy planujecie wyjechać na święta także w tym roku. Być może lubicie spędzać Święta nad polskim morzem albo w naszych górach. Jeśli wybieracie się w ciepłe kraje to także dajcie znać. Wasze opinie będą nam bardzo pomocne. A Wy jak odpowiadacie na pytanie „gdzie pojechać na Święta Bożego Narodzenia”?
Jak polskie gwiazdy spędzają Boże Narodzenie? Święta Bożego Narodzenia to czas, który spędzamy z w gronie rodzinnym wspólnie celebrując. Ten okres wiąże się również z wyjazdami do rodzinnych miejscowości. Także gwiazdy opuszczają w tym czasie Warszawę, by wrócić do swoich domów rodzinnych.
Kategoria: Druga wojna światowa Data publikacji: Święta Bożego Narodzenia to czas niezwykły. Staramy się być razem ze swoimi bliskimi i, zapominając o wszelkich troskach, patrzymy z nadzieją w przyszłość. Jest to dzień miłości i radości. Czas wojny zniszczył piękną tradycję rodzinnego świętowania. Już w pierwsze wojenne Święta w 1939 r., wiele polskich rodzin zostawiło na wigilijnym stole nie jedno, a kilka nakryć dla spóźnionych gości. Polacy, którzy znaleźli się pod okupacją niemiecką lub radziecką nie świętowali radośnie. Mimo to, podczas składania życzeń i dzielenia się opłatkiem, odczuwalny był wielki optymizm. „Kolejne Święta już w wolnej Polsce” – mówiono. Składający te życzenia nie wiedzieli, że będą na to czekać długie lata. Mała choinka, bardzo skromna wieczerza wigilijna, wielkie przygnębienie i smutek po stracie najbliższych i powtarzające się w życzeniach słowa „żeby Polska była wolna…” – wspominał Czesław Skorupski, żołnierz 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty. Zdarzały się też przypadki, że Święta niosły ze sobą nie radość, a smutek. Tak jak w przypadku rodziny księdza prałata Czesława Wojtyniaka, zastępcy biskupa polowego Wojska Polskiego, zamordowanego w dniu wigilijnym w sowieckim więzieniu. Święta w czasie wojny należały do najsmutniejszych w historii Żołnierzom wielu armii, wcielonym we wrześniu 1939 r. do wojska, także nie dane było spokojnie świętować. Byli daleko od domu, każdej chwili mogli spodziewać się ataku niemieckiego, a szans na szybką demobilizację nie było. W grudniu 1939 r. na froncie zachodnim nie działo się nic i „dziwna wojna” trwała w najlepsze. Nadziei i poprawy nastroju z całą pewnością nie przyniosło odprawienie przez papieża Piusa XII mszy w intencji pokoju. O wojnie mówił też król Jerzy VI, który w swoim orędziu do narodu brytyjskiego powiedział: Nowy rok nadchodzi. Nie możemy wiedzieć, co też nam on przyniesie. Jeśli przyniesie pokój, jakże wdzięczni będziemy za to. Jeśli przyniesie kontynuację walki, pozostaniemy nieugięci. Zaledwie kilka dni po Świętach w Anglii ogłoszono plan reglamentacji żywności, oznaczało to np. wprowadzenie kartek na mięso. Niespokojne i smutne Święta mieli też Finowie, którzy toczyli trudną i krwawą wojnę z bardziej liczebną i lepiej uzbrojoną od fińskiej – Armią Czerwoną. Boże Narodzenie’1940. Niemcy wygrywają z wszystkimi! Kolejne Święta Bożego Narodzenia w Europie były jeszcze smutniejsze, gdyż perspektywa pokonania Niemców wydawała się bardzo odległa. III Rzesza była u szczytu swojej potęgi i w błyskawicznym tempie podbijała kolejne kraje. Rok 1940 r. przyniósł zdobycie Danii i Norwegii, a także podbicie Belgii, Holandii i Francji. Wielu żołnierzy trafiło do obozów jenieckich, wielu było rannych i leżało w szpitalach, wielu nigdy już nie miało wrócić do domów, a pamiątką po nich stały się drewniane krzyże z hełmem na wierzchołku i przybitą deseczką z imieniem i nazwiskiem. Dla wielu więźniów były to pierwsze, straszne Święta Bożego Narodzenia za drutem kolczastym powstałego niedawno obozu koncentracyjnego Auschwitz. Szczególnie tragiczne okazały się te dni dla więźniów kompani karnej. Ze wspomnień więźnia Karola Świętorzeckiego wiemy, że Niemcy postawili na placu apelowym choinkę oświetloną elektrycznymi lampkami, a pod drzewkiem ułożyli zwłoki więźniów zmarłych z zimna i wycieńczenia podczas pracy oraz w czasie trwającego apelu. Okrutny lagerführer Karl Fritzsch powiedział, że ciała ułożone pod choinką były „prezentem dla żyjących”. Zabronił także śpiewania kolęd. Wigilie Bożego Narodzenia w Auschwitz były wyjątkowo trudnym czasem dla więźniów Inny świadek tamtych wydarzeń, Leon Mateja wspominał: Zaraz w pierwszym roku, w 1940 r., u nas w bloku Krankenmanna ustawiliśmy choinkę, ozdobioną tym wszystkim, co można było zdobyć i śpiewaliśmy. Śpiewaliśmy polskie kolędy, byli esesmani, był Krankenmann, który był katem. Ja stałem na taborecie i dyrygowałem całym blokiem i Niemcy siedzieli i prosili, żebyśmy jeszcze śpiewali. Specjalnie żadnego jedzenia, które by przypominało polską Wigilię, tego dnia nie było. Tylko wspomnienia, płacz, tęsknota za domem, za wieczorem wigilijnym. Jedyne życzenie to było przeżyć i wyjść stamtąd. Nic innego. Zobaczyć się jak najprędzej ze swoimi bliskimi, to były jedyne życzenia, które wędrowały po całym obozie. W Wigilię Bożego Narodzenia 1940 r. przesłanie do Niemców wygłosił Rudolf Hess: Boża łaska obróciła się przeciwko Anglii. Kontynuujemy walkę z wiarą w doskonałą wartość naszych ludzi. Dzięki Wszechmocnemu, który stworzył naród niemiecki i który służy temu narodowi, oraz tym, którzy z wiarą służą Wszechmogącemu. W Anglii, w przeciwieństwie do Polski i innych państw europejskich, Wigilii Bożego Narodzenia się nie świętuje. Święta obchodzi się od rana 25 grudnia i to wtedy właśnie ludzie obdarowują się prezentami. W związku z tym, jak w roku poprzednim, świąteczne przemówienie króla Jerzego VI nastąpiło 25 grudnia. Nie było już tak pełne nadziei, jak w roku poprzednim, gdyż największy sojusznik, jakim była Francja został w błyskawicznym tempie pokonany, a nad Anglią zawisło widmo niemieckiej inwazji. Podobnie jak Rudolph Hess, także król Zjednoczonego Królestwa odwołał się do Boga: Przyszłość będzie trudna, ale nasze stopy podążają ścieżką zwycięstwa i z pomocą Boga uzyskamy sprawiedliwość i osiągniemy pokój. W Drugie Święto Bożego Narodzenia Niemcy nie zważali już na świąteczny czas i wznowili naloty bombowe na Londyn. Zobacz również:Mędrcy, magowie, monarchowie? Kim byli Trzej Królowie? I czy istnieli naprawdę?Najdziwniejsze i najbardziej niepokojące kartki świąteczneCzy tunel mógł uchronić Polskę przed wojną w 1939 roku? 1941 r. – końca wojny nie widać Wigilia 1941 roku także nie przyniosła nadziei Polakom w okupowanym kraju i tym zmuszonym do opuszczenia ojczyzny. Okupacja niemiecka trwała już przeszło dwa lata i nie zapowiadał się jej rychły koniec. Była przy tym coraz bardziej dotkliwa. Niemcy starali się zastraszyć Polaków organizując łapanki i egzekucje uliczne. Złowrogie nazwy „Pawiak” i „Aleja Szucha” były już dobrze znane. Tych, który byli w tym czasie uwięzieni w obozie koncentracyjnym Auschwitz, czekała kolejna straszliwa lekcja życia. Aż 300 skrajnie wyczerpanych więźniów z komanda radzieckiego zostało zabitych w drodze z pracy. Dzień wigilijny w żadnym stopniu nie zwalniał więźniów z uczestnictwa w apelu, podczas którego w srogim mrozie słuchali przemówienia Papieża Piusa XII, w dodatku w znienawidzonym języku niemieckim. Kolejne 42 osoby zmarły wtedy na skutek mrozu. Nie udało się jednak Niemcom złamać ducha uwięzionych w „koncentraku” i odebrać im nadziei na odzyskanie wolności. Świadczy o tym relacja Józefa Jędrzycha, który wspominał: Rozpoczął się śpiew niemieckiej kolędy, a następnie popłynęła potężna jak morze pieśń „Bóg się rodzi – moc truchleje” i inne, a w końcowym akordzie popłynął „Mazurek Dąbrowskiego”. Wszyscy ściskali się serdecznie, gorąco i długo płakali, a byli i tacy, którzy głośno szlochali. Taka uroczysta chwila nie ginie nigdy w pamięci. To Boże Narodzenie utkwiło mi na zawsze w sercu i pamięci. Muzeum Auschwitz-Birkenau Witold Pilecki przyczepił znak białego orła na choince w Auschwitz Siły i optymizmu przysporzył więźniom rotmistrz Witold Pilecki, który na przemyconej do obozu choince przyczepił znak białego orła. Tak jak w Święta 1939 roku nie było radości w domach Finów, z powodu toczącej się wojny zimowej z ZSRR, tak podczas Świąt w 1941 r., kultywujący jeszcze zwyczaje świąteczne obywatele radzieccy, nie uśmiechali się radośnie. Udana kampania niemiecka, znana pod kryptonimem „Barbarossa”, wstrząsnęła Stalinem, generalicją radziecką i całym społeczeństwem. Tylko zima zatrzymała pochód Wehrmachtu w stronę Moskwy. Rodrick Braithwaite tak pisał o mieszkańcach Moskwy: Ludzie zaczęli kupować choinki, przygotowując się do świętowania. Pojawiły się nowe ozdoby – błyszczące szklane bańki, chorągiewki, lalki, elektryczne lampki, sylwetki zwierząt z pozłacanej tektury. Jak co roku w Święta orędzie do narodu wygłosił król Anglii Jerzy VI: Nigdy jeszcze żaden heroizm nie świecił blaskiem większym niż teraz, takim jak męstwo i hart ducha, poświęcenie, sympatia i życzliwość sąsiedzka. Rok 1942. Pierwszy promyk nadziei Święta roku 1942 były smutne w większości krajów Europy, przede wszystkim w niszczonych i wykorzystywanych na wszelkie sposoby krajach okupowanych przez III Rzeszę. Choć mit niezniszczalnej armii niemieckiej został podważony w odległym Stalingradzie, to wielu zdawało już sobie sprawę, że do końca wojny było jeszcze bardzo, bardzo daleko. Po raz kolejny trudny i pełen rozpaczy okres przeżywali więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych. W Boże Narodzenie nie zostali zwolnieni z okrucieństw dokonywanych przez hitlerowców. W Auschwitz II-Birkenau Niemcy urządzili wspólną choinkę. Pod drzewkiem ustawionym na terenie obozu kobiecego polecili ułożyć zamordowanych mężczyzn. To wstrząsające wydarzenie wspominała Krystyna Aleksandrowicz: W 1942 r. przed Bożym Narodzeniem SS-mani urządzili nam choinkę. W obozie męskim w dzień wigilijny zebrano komando mężczyzn i kazano im przenosić w połach marynarek ziemię. Kto zbyt mało jej nazbierał, był zabijany strzałem. Ułożono wtedy cały stos zwłok pod choinką. Pomimo strasznych okoliczności, polskim więźniarkom przebywającym w Stabsgebaude udało się trochę „ucywilizować” to straszne miejsce. Na znalezionej i przyniesionej potajemnie gałęzi świerku zapalono świeczki. W wielu obozowych barakach śpiewano kolędy, co podtrzymywało na duchu i dawało nadzieję na przetrwanie. Wigilia w bloku 18a miała charakter religijny. Więzień – ksiądz katolicki dostał od współwięźniów chleb, zrobił z niego hostię i odprawił mszę. Coraz gorsze położenie Wehrmachtu pod Stalingradem spowodowało, że żołnierze walczący w tym mieście już od początku grudnia przygotowywali się do nadchodzących Świąt. Gromadzili jedzenie i napoje alkoholowe, by Wigilia i Boże Narodzenie różniła się od ponurych dni w ruinach. Pododdział z 297 Dywizji Piechoty zabił konia pociągowego na tyle wcześnie, żeby zrobić z niego „końską kiełbasę” na świąteczne podarunki. Wieńce adwentowe splatano z trawy stepowej zamiast z choinkowych gałązek, a bożonarodzeniowe drzewka wycinano z drewna, by choć odrobinę, poczuć domową atmosferę. Pewien dowódca, będący z zamiłowania pianistą, udał się do izby chorych z butelką szampana, by podtrzymać rannych na duchu. Po napełnieniu kubków w pobliżu wybuchły cztery pociski radzieckie. Szampan się wylał, a z pośród żołnierzy znajdujących się na zewnątrz jeden został zabity, a kolejnych trzech rannych. Śmiertelnie raniony żołnierz śpiewał właśnie kolędę „O du fröhliche”. Inni dowódcy również znaleźli czas by spotkać się ze swoimi ludźmi. Wpływało to pozytywnie na żołnierskie morale i było okazją do wręczania sobie drobnych prezentów. – Dowódca dywizji dał nam pociągnąć ze swojej butelki i przyniósł tabliczkę czekolady – wspominał jeden z żołnierzy walczących pod Stalingradem. Święta Bożego Narodzenia w 1942 roku były okazją do kolejnego wizerunkowego oszustwa, którego dopuścił się minister propagandy Joseph Goebbels. Słuchający transmisji radiowej niemieccy żołnierze uwięzieni w Stalingradzie, usłyszeli głos zapowiadający „Tu Stalingrad” a po chwili rozbrzmiał chór śpiewający „Stille Nacht, heilige Nacht”. Realizacja transmisji była tak poprowadzona, by słuchacze mieli wrażenie, że pieśń jest śpiewana nad Wołgą. Ale transmisja oczywiście nadawana była ze studia w Berlinie i w żaden sposób nie poprawiła morale żołnierzy walczących w „mieście Stalina”. Do tego w wigilię temperatura spadła do -25 stopni, lecz jak wspominają żołnierze, noc była „piękna i gwieździsta”. fot. Bundesarchiv / / CC-BY-SA Żołnierze Wehrmachtu w czasie Wigilii w jednym z bunkrów polowych na froncie wschodnim 24 grudnia 1942 r. odpoczynku i spokoju nie zaznali brytyjscy żołnierze walczący przeciwko niemieckiemu Afrika Korps w Afryce Północnej – odzyskali bowiem utraconą dzień wcześniej pozycję w Tunezji. Radośnie przyjęto jednak rozkaz mówiący, że dalsza ofensywa wstrzymana zostanie aż do zakończenia pory deszczowej. Również amerykańskie dowództwo nie pozwoliło żołnierzom na odpoczynek w Boże Narodzenie. Tego dnia na Guadalcanal, należącym do archipelagu Wysp Salomona, wydano rozkaz ataku na wzniesienia Austen. Jednakże Amerykanie powstrzymani zostali przez zaciekle broniących się Japończyków – w sile zaledwie 500 ludzi. Na drugi dzień ponownie zaatakowano wzgórze, jednakże z podobnie mizernym skutkiem, pomimo wsparcia artyleryjskiego oraz lotnictwa. Boże Narodzenie 1943. Początek końca? Kolejne, wojenne Boże Narodzenie w roku 1943 przyniosło więźniom KL Auschwitz niewielką poprawę. W listopadzie stanowisko komendanta obozu macierzystego objął Arthur Liebehenschel, traktujący uwiezionych trochę łagodniej. Nie urządzono tym razem egzekucji i okrutnych akcji dręczenia psychicznego, mało tego, po raz pierwszy zezwolono więźniom na otrzymanie paczek od rodzin. Otrzymanym opłatkiem dzielono się także z Żydami, którzy nie obchodzą Bożego Narodzenia, jednakże wspólna niedola obozowa była wystarczającym powodem do wspólnego świętowania. W wielu barakach więźniowie, w miarę swoich możliwości, urządzili wieczerze wigilijne. Wigilia Bożego Narodzenia w 1943 roku była zapewne radosna dla generała Dwighta Eisenhowera, który to wspólną decyzją Roosevelta i Churchilla został mianowany Naczelnym Dowódcą Alianckich Sił Ekspedycyjnych w Europie Północno-Zachodniej. Na Dalekim Wschodzie Amerykanie przeprowadzili w Boże Narodzenie kilka misji bombardowania japońskich instalacji militarnych w rejonie Archipelagu Bismarcka. Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 1943 r. wielu amerykańskich lotników spędziło w kokpitach swoich samolotów, gdyż z pokładów startowych 2 Grupy Lotniskowców, dowodzonych przez admirała Fredericka Shermana, wysłano 86 bombowców, których zadaniem było bombardowanie japońskich baz. Z kolei 25 grudnia 1943 r. sukces odnieśli żołnierze radzieccy, odcinając Niemcom połączenie kolejowe na linii Witebsk – Połock. Z kolei 26 grudnia Armia Czerwona wznowiła drugi etap operacji Oranienbaumskiej – przerzutu z Leningradu do Oranienbauma 2 Armii Uderzeniowej przez wody Zatoki Newskiej. Szczególnie radośnie świętowano w Londynie, gdyż Royal Navy w czasie bitwy koło Nordkappu udało się wreszcie zatopić legendarny i groźny niemiecki pancernik Scharnhorst. Z 1968 członków załogi zginęło aż 1932, w tym kontradmirał Erich Bay. Wrak okrętu spoczywa na głębokości 300 metrów, 100 mil morskich na północny-wschód od Nordkappu, na Morzu Barentsa. Jego pozycję ustaliła norweska marynarka, która natrafiła na wrak we wrześniu 2000 roku. Boże Narodzenie’44. Koniec jest blisko! Atmosfera wieczerzy wigilijnej w 1944 r. była już zupełnie inna. Już w całej Europie było wiadomo, że dni III Rzeszy są policzone, chociaż w Ardenach trwały właśnie krwawe walki z Niemcami, którzy przeprowadzili swoją ostatnią, wielką ofensywę. Na wschodzie wyzwolenia oczekiwano w najbliższych dniach, najdalej tygodniach. Już wkrótce, bo 12 stycznia, znad Wisły miała ruszyć wielka radziecka ofensywa nazwana Operacją Wiślańsko-Odrzańską. W Auschwitz, oświęcimski ksiądz Władysław Grohs de Rosenburg, za cichą zgodą blokowego i sztubowego, odprawił o północy pasterkę. Kobiety z podobozu w Birkenau przygotowały „Gwiazdkę” dla dzieci leżących w szpitalu. Z dostarczonego im przez więźniarki materiału, uszyły około 200 zabawek. Do każdej dołączono po dwa kawałki cukru lub landrynki. Paczki podpisano imieniem i nazwiskiem dziecka. W Wigilię Bożego Narodzenia rozdawała je więźniarka przebrana za Świętego Mikołaja. W 1944 roku więźniarka z Birkenau Leokadia Szymańska, która leżała w obozowym szpitalu, wykonała choinkę, która dziś znajduje się w zbiorach Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Na suknie nalepiła polskie flagi. Drzewko wieńczył polski orzeł. Choinkę urządzałyśmy na bloku. Przyniosłyśmy jakąś z pola, przyniosłyśmy gdzieś gałązki, ubrałyśmy choinkę i przy choince śpiewałyśmy kolędy – po kryjomu. Tak się to robiło – wspominała więźniarka Janina Smutek. Część więźniów, tak jak w poprzednim roku, otrzymała paczki od rodzin, dopuszczano jednak tylko niewielkie przesyłki, a ich zawartością często trzeba się było podzielić ze sztubowym lub blokowym. / CC-BY-SA Żołnierze Volkssturmu (1944) Na froncie wschodnim Armia Czerwona ostro parła do przodu wypierając w Wigilię Bożego Narodzenia Niemców z Budapesztu. Walczącym desperacko niemieckim u-bootom udało się zatopić tego dnia aż cztery alianckie statki. W Boże Narodzenie 1944 r. na Luzonie – głównej wyspie Archipelagu Filipin – wylądowali Amerykanie. Przed nimi były jeszcze długie walki o kolejne wyspy filipińskie, a później o Iwo-Jimę i Okinawę. Niemieccy podwodniacy jeszcze walczyli, 25 grudnia u-booty zatopiły kolejne trzy jednostki alianckie. 1945. Powojenne Święta Choć kolejny rok przyniósł długo wyczekiwany koniec wojny, to jednak powojenne Święta Bożego Narodzenia’45 nie wszystkim pozwoliły na radość i uśmiech. Szczególnie w Polsce wielu świętujących przy choince i stole wigilijnym opłakiwało utraconych bliskich, myślało o tych osadzonych w ubowskich obozach i więzieniach lub wspominało tych, którzy po wojnie nie zdecydowali się wrócić do kraju. W Europie Wschodniej odciętej od Zachodu „Żelazną kurtyną” zaczynał się kolejny, trochę inny okres okupacji, który trwał aż do 1989 r., ale to już temat na całkowicie inną historię… Łukasz Grześkowiak, Paweł Szymański Bibliografia: H. Buell, World War II – The Complete Chronicle Of The World’s Greatest Conflict, Black Dog & Leventhal Publishers 2002, OŚ Oświęcim – Ludzie – Historia – Kultura, nr 8, 2008, Zobacz również
W Boże Narodzenie w telewizji nie zabraknie transmisji z kolędowania, świątecznych klasyków takich jak „Kevin sam w domu” oraz kinowych hitów jak „La La Land”. Niezależnie od tego, w jaki sposób spędzacie święta, na pewno nie wyobrażacie ich sobie bez obejrzenia świątecznego klasyka, czyli filmu „Kevin sam w domu” .
Grecja bez morza jest jak Boże Narodzenie bez rodziny. Trudna do wyobrażenia. Cztery wody: egejskie, kreteńskie, jońskie i śródziemne od stuleci zalewają brzeg, na którym zawsze ktoś czeka – stęsknione dziecko, zmartwiona żona, zaniepokojona rodzina. A im bliżej Bożego Narodzenia, tym bardziej staje na palcach i wyciąga szyję ku niespokojnym wodom. Kiedy już zrozumie, że przebieranie nogami czasu nie przyspieszy, szuka zajęcia dla rąk. Zajęcie znajduje się samo – model statku ustawiony w kącie pokoju czeka na przystrojenie. Wygląda tak jak ten, na którym pracuje tata, mąż, dziadek. Wygląda jak ten, na którym właśnie wraca do domu… [źródło: Grecji była i jest związana z morzem. Zanim na dobre zagościł w niej zwyczaj przystrajania choinki, symbolem Bożego Narodzenia był καραβάκι (karavaki) czyli stateczek. To niewielki model łódki oświetlony lampkami, witał marynarza od progu domu, do którego wracał po wielotygodniowej obecności na morzu. Karavaki towarzyszył także kolędnikom, którzy przy dźwiękach metalowego trójkąta, bębenków i innych instrumentów wędrowali od domu do domu. [źródło: przystrajania statku na Boże Narodzenie był szczególnie popularny na greckich wyspach. Tradycja przyjęła się później także na kontynencie. I jak z tradycjami bywa z biegiem lat coraz mniej osób o niej pamiętało. Wszystko przez popularyzację bożonarodzeniowego drzewka, które jako pierwszy przywiózł do swojego pałacu w Nafplion Otton I. W latach 70 toczyła się nawet dyskusja o zniesieniu zwyczaju przystrajania choinki i powrotu do rodzimej tradycji. Obecnie w domowych zaciszach karavaki coraz częściej ustępuje miejsca choince. Są też domy, w których tak, jak za czasów pierwszego króla Grecji, obie ozdoby dekoruje się równolegle. Przystrojone karavaki można zobaczyć nie tylko w sklepach z antykami na głównej ulicy handlowej w Atenach. Właściciele tavern, restauracji czy kawiarni często ustawiają je na ladach lub w witrynie swojego lokalu. Podczas grudniowych spacerów po Atenach ozdobione stateczki znajdziecie nie tylko w pobliżu morza. Wyglądajcie ulicznych lamp, do których doczepiane są bożonarodzeniowe neony w kształcie okrętów. Na nadmorskich deptakach szukajcie, wyciągniętych na brzeg łódek, przyozdabionych tysiącem lampek. Do stworzenia karavaki mozecie wykorzystać cokolwiek macie pod ręką: deski, brystol, światełka LED-owe. Niezależnie od materiału i miejsca postawienia, statek ma symbolizować zmianę życiowego kursu po narodzeniu Chrystusa. Tradycję przystrajania łódki niektórzy łączą z 6. grudnia i dniem świętego Mikołaja (Agios Nikolaos), który w Grecji jest patronem żeglarzy i marynarzy. Karavaki ustawiane są w domach blisko drzwi, kominka, lub w innym widocznym miejscu na przykład – jak w domu jednego z moich przyjaciół – na pianinie w salonie. Najlepiej, gdy dziób statku skierowany jest do wnętrza pokoju – gdy łódka, tak jak na morzu, wskazuje bezpieczny ląd. Na pokładzie warto umieścić parę monet lub inny złoty przedmiot – życzenie bogactwa i pomyślności dla rodziny. [Fot. Haris Diamantopoulos]Choć nie wszyscy pamiętają o greckim zwyczaju strojenia statku na Boże Narodzenie, to wiedzcie, że są miejsca, w których karavaki mają zagwarantowaną bezpieczną przystań. Bezterminowo i na wyłączność. Bo skoro życie tylu Greków związane jest i było z morzem to jak nie zatęsknić za nim i w zimne grudniowe wieczory?
- ሑρавриξ ըνυցաπа ուсιջ
- Ջорамի ጏοռኚсኙտաчω
Można tam dojechać komunikacją miejską, taksówką lub samochodem. Adres: MEC Peanias, Lavriou Avenue 301, Peania Attica, Ateny. Daty (stan na 2023 r.): od 2 grudnia 2023 r. do 5 stycznia 2024 r. Bilety wstępu na teren kompleksu kosztują od 3.5 euro do 18 euro za osobę, w zależności od godzin i wybranego pakietu wstępu.
Boże Narodzenie w Grecji W Grecji w wigilię Bożego Narodzenia w wielu małych miasteczkach i wsiach dzieci całymi gromadkami chodzą po okolicznych domach, składając świąteczne życzenia i śpiewając kalanda (odpowiednik kolędy). Dzwonią na małych, metalowych trójkątach i beczkach. Są za to nagradzane cukierkami i owocami. Grecy, podobnie jak my, obchodzą Boże Narodzenie 25 grudnia.
. 224 92 482 231 202 259 289 318
grecja boże narodzenie 2019